KOKTAJLE, KTÓRE PRZESZŁY DO HISTORII – Martini – część I

Są takie koktajle, których nie trzeba przedstawiać. Drinki, które nawet laikom przychodzą na myśl jako pierwsze. Są koktajle tak wyjątkowe, że ich nazwę przejmują alkohole, z których są produkowane, lub kieliszki, w których są serwowane. Takim drinkiem jest oczywiście… Martini.

Martini

Historia

Nie do końca wiadomo jak i gdzie narodził się ten koktajl. Można doszukać się kilku początków Martini, ale ogólnie uważa się, że pierwsze jego wersje zostały przyrządzone w latach sześćdziesiątych XIX wieku. Stworzenie przepisu na Martini przypisuje się Jerremu Thomasowi, słynnemu barmanowi, który będąc zaledwie dwudziestokilkulatkiem miał już na koncie kilka sukcesów z zakresu miksologii. Nie dziwi więc fakt, że po przyjeździe do San Francisco szybko otrzymał posadę w Occidental Hotel, gdzie jak mówi legenda, przyrządził oryginalny koktajl dla hiszpańskiego gościa, cierpiącego na „przypadłości poimprezowe”. Mieszanina wytrawnego ginu z wermutem oraz kilku kropel gorzkiej wódki z cytrusów tak zasmakowała przybyszowi, że rozsławił ją nie tylko w mieście Martinez, do którego się udawał, ale w całych Stanach Zjednoczonych.

Nazwa tego alkoholowego wynalazku, przekazywana ustnie, była często przekręcana i stąd w Bostonie można było zamówić Martingale, w Nowym Orleanie – Martineau, a w samym San Francisco i okolicy – Martinez (być może z powodu nazwy miasta, do którego udał się rzeczony Hiszpan).

Klasyczne Martini

Nie wiemy ile jest prawdy w tej historii, ale faktem jest, że proporcje i składniki ulegały znacznym zmianom na przestrzeni lat. Źródła podają, że na przełomie wieku XIX i XX stosunek ginu do wermutu wynosił 1:1, by już dwadzieścia lat później gin zdominował wermut, stanowiąc około 70% koktajlu. Zawartość wermutu sukcesywnie spadała, aż wreszcie w latach osiemdziesiątych utrwaliła się anegdota mówiąca o tym, że idealne wytrawne Martini otrzymuje się wypełniając kieliszka ginem i lodem, a następnie stawiając go w cieniu butelki z wermutem, lub też wznosząc toast w kierunku Włoch, czyli głównego producenta wermutu.

Obecnie receptura zatwierdzona przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Barmanów IBA podaje następujący skład klasycznego Martini:

  • 6 cl ginu
  • 1 cl wytrawnego wermutu

Takie proporcje składników umieszcza się w shakerze wypełnionym lodem i wstrząsa, nie miesza, aż koktajl osiągnie niską temperaturę. Serwuje się go w kieliszkach koktajlowych ozdobionych skórką cytryny lub oliwką.

Dirty Martini

Wariacje na temat Martini

Wbrew pozorom, Martini nie należy do prostych koktajli. Niestety wie o tym niejeden miłośnik tego drinka, który zamawiając smakołyk w niesprawdzonym lokalu zamiast aromatycznego koktajlu otrzymał po prostu kieliszek wypełniony wermutem o tej samej nazwie. A szkoda, bo Martini daje barmanowi spore pole do popisu – w końcu rodzajów koktajlu Martini jest kilkanaście!

Zacznijmy od klasyków:

  • Wytrawne Martini
  • Vodka Martini – to wersja, w której gin zastąpiony jest wódką.
  • Vesper Martini – drink, którym delektował się najsłynniejszy agent Jej Królewskiej Mości ma swoją osobną nazwę i recepturę. Vesper Martini podaje się z twistem cytryny, obowiązkowo w dużym kieliszku koktajlowym. Kto chce spróbować, ostrzegam: to bardzo mocny koktajl!
  • 50-50 – jak łatwo się domyślić to koktajl, w którym proporcje ginu i wermutu są takie same.
  • Odwrócone Martini – zakłada odwrotne proporcje alkoholi: więcej wermutu, mniej ginu.
  • Dirty Martini – do mieszaniny alkoholi dodaje się co najmniej 1 łyżeczkę zalewy z oliwek. Koktajl uzyskuje wówczas bardziej oliwkowy aromat oraz mniej przezroczysty kolor, co tłumaczy nazwę.
  • Gibson – w Polsce mało znana wariacja, w której oliwkę zastępuje się… piklowaną cebulką.
  • Perfect Martini – o ile klasyczne Martini powinno zawierać jedynie wytrawny biały wermut, o tyle wersja Perfect uznaje zmieszanie wermutu wytrawnego ze słodkim w proporcjach 50:50.

Oprócz wytrawnych, klasycznych wersji Martini, popularnością cieszą się niezliczone wariacje słodkie, owocowe, nawet egzotyczne. Jesteście ciekawi jak inaczej można przyrządzić Martini? Kolejny wpis już za tydzień. Zapraszam!

 

Vesper Martini, czyli Martini Jamesa Bonda

 

Źródła:

https://en.wikipedia.org/wiki/Martini_(cocktail)

http://www.esquire.com/food-drink/bars/a204/esq1106drinks-84/

http://www.bevdig.com/1942-martini.html

http://www.distillerytrail.com/recipe/celebrating-national-martini-day-with-a-brief-history-and-5-classic-cocktails/

 

Zdjęcia: Tomasz Pączek, tel. +48/533 272 500