Dzień dobry!

Witamy na blogu firmy PRAVDA S.A. Wraz z uruchomieniem nowej strony internetowej, postaraliśmy się przygotować dla Was blog, na którym poruszać będziemy kwestie związane nie tylko z naszymi wódkami czy firmą PRAVDA, ale też z kulturą picia, jakościowymi alkoholami i ciekawostkami, które każdy barman powinien znać. Tutaj też będą pojawiać się informacje o nowościach, ofertach specjalnych czy zestawach upominkowych. Będziemy proponować nowoczesne wersje klasycznych koktajli z wykorzystaniem naszych produktów oraz będziemy prezentować porady jak raczyć siebie i gości mocnymi trunkami.

Zachęcamy do zadawania pytań zarówno drogą elektroniczną, jak i telefonicznie. Mamy nadzieję, że nasza działalność zainspiruje Was do kretywnego korzystania z luksusowych alkoholi.

Jak serwować wódki luksusowe?

Od pewnego czasu obserwuje się wzrost popularności wysokojakościowych mocnych alkoholi. Na polskim rynku coraz częściej można dostać dobrą whisky, szeroki asortyment brandy, koniaki, wódki gatunkowe oraz, oczywiście, czyste, które w naszej tradycji mają szczególne miejsce.

Podnosi się również kultura podawania i picia alkoholu, a co za tym idzie, oczekiwania wobec gospodarza, który raczy swoich gości szlachetnym trunkiem. Warto się więc zastanowić jak częstować alkoholem, aby podkreślić jego wyjątkowy charakter oraz naszą znajomość etykiety.

 

Po pierwsze: temperatura

Luksusowe wódki czyste podaje się w temperaturze około 6°C. Niekiedy można się spotkać z opiniami, że tę temperaturę można zmienić o stopień lub dwa, niemniej zawsze powinna oscylować wokół sześciu stopni. Należy za to pamiętać, że zbyt ciepła wódka straci lekkość smaku i bogaty aromat. W obawie przed tym niektóry wolą zmrozić wódkę w zamrażarce. To także błąd. Dlaczego? Ponieważ tak zimny płyn nie pobudzi wystarczająco kubków smakowych. Pierwszym wrażeniem będzie chłód, a nie smak. Pozostańmy więc przy sprawdzonych sześciu stopniach.

 

Po drugie: szkło

Być może nie trzeba o tym wspominać i jest to już absolutnym standardem, jednak dla rozwiania jakichkolwiek wątpliwości muszę to podkreślić: szkło. Najlepiej wysoki, smukły kieliszek, z angielskiego zwany flute glass. Może być prosty, może się delikatnie otwierać ku górze, jak kieliszek tulipanowy, ale zdecydowanie powinien być wąski. Taki kształt zapewnia lepszą koncentrację aromatu, a to między innymi dzięki zapachowi rozróżnimy dobrą wódkę od nienajlepszej.

 

Po trzecie: przystawki

Wiele osób zastanawia się z czym podawać wódki klasy premium i super premium. Najlepszą odpowiedzią jest: z niczym. Alkohol najwyższych lotów nie potrzebuje żadnego towarzystwa, broni się sam i właśnie dlatego powinien być spożywany solo. Łatwo byłoby stłumić smak dobrej wódki zakąską, szczególnie, że mamy w zwyczaju serwowanie ostrych smakołyków do alkoholu, jak śledzie czy pikle. Warto zatem podkreślić, że najlepszym towarzystwem dla wódki będzie… towarzystwo przyjaciół.

Miniaturka Pravdy w aksamitnym woreczku

Miniaturka Pravdy w aksamitnym woreczku

Z dumą donosimy…

Produkując nasze wódki dokładamy wszelkich starań, by były jak najlepsze. Szukamy surowców najwyższej jakości, przykładamy wagę do procesu technologicznego, uważnie badamy każdą partię, nie śpieszymy się. Jakość jest dla nas priorytetem.

Nasze starania zostały docenione. W 2015 roku wódka PRAVDA została doceniona przez niezależny panel ekspertów i otrzymała najwyższą Nagrodę za Znakomity Smak: trzy gwiazdki Superior Taste Award.

Superior Taste Award to coroczna nagroda przyznawana produktom spożywczym z całego świata, odznaczającym się wyjątkowym smakiem i jakością. Co roku tysiące produktów są surowo oceniane przez sędziów z 15 najbardziej prestiżowych stowarzyszeń kulinarnych.  Testowane produkty spożywcze poddawane są ślepej próbie, co zapobiega preferencyjnemu traktowaniu. Oceniane są pierwsze odczucia smakowe, intensywność smaku, aromat i wygląd, tekstura oraz inne wrażenia składające się na ostateczną jakość produktu. Następnie oceny wraz z uzasadnieniem są studiowane przez jury, które decyduje które produkty zasługują na nagrodę.

20160520_152412

Trzy gwiazdki oznaczają natomiast, że PRAVDA uzyskała notę całkowitą równą 90% lub powyżej u 120 najwybitniejszych szefów kuchni, sommelierów, specjalistów oraz ekspertów z branży spożywczej.

Jesteśmy bardzo dumni, że możemy Wam serwować wyśmienitą wódkę, która zyskała uznanie w oczach ekspertów z całej Europy.

Niezbędnik początkującego barmana. Część 1 – Akcesoria

Własnoręczne przygotowanie efektownych drinków i koktajli może być znakomitą zabawą i sposobem na zaimponowanie znajomym. Zanim jednak zabierzemy się do tego fachu, warto zaopatrzyć się w kilka narzędzi, które wydatnie ułatwią nam pracę. Oto kilka naszych sugestii w co powinien zaopatrzyć się początkujący adept sztuki barmańskiej.

Pierwszym narzędziem, które każdemu przychodzi do głowy jest oczywiście shaker. Na rynku dostępnych jest kilka modeli shakerów: cobbler, bostoński, francuski, są shakery wykonane z plastiku, szkła oraz stali nierdzewnej, z podziałkami i gładkie, dwu i trzyczęściowe. Jednym słowem – wybór jest ogromny. Nic więc dziwnego, że początkujący barman może czuć się zagubiony. Dlatego najlepiej zacząć przygodę z mieszaniem drinków od shakera typu cobbler, który jest najbardziej uniwersalny. Składa się z trzech części, z których każda ma zastosowanie: w kielichu mieszamy napoje, lód i dodatki, górna część posiada sitko do odcedzania, zaś korek służy również za miarkę do alkoholi.

Shaker cobbler

Shaker cobbler

Bardziej zaawansowany barman być może sięgnie po dwuczęściowy shaker bostoński, którego duża objętość jest pomocna przy obsłużeniu wielu gości. I choć jest cięższy i wymaga większej wprawy, to lepiej leży w dłoniach i pozwala na kontrolowanie procesu mieszania koktajlu.

 

Shaker bostoński

Shaker bostoński

Jeżeli zdecydowaliśmy się na shaker nieposiadający sitka i korka, warto zakupić te elementy osobno. Sitko, znane też jako strainer, można znaleźć w każdym sklepie z akcesoriami barmańskimi. Jest płaskie, aby dobrze przylegało do kielicha shakera.

 

Strainer oraz kielich shakera bostońskiego

Niezwykle przydatna jest miarka barmańska.

Jigger – miarka barmańska

 

Najczęściej spotkać można miarkę dwustronną, której jeden pojemnik odpowiada zazwyczaj dwudziestu mililitrom, drugi: czterdziestu lub pięćdziesięciu. Przydać może się także nalewak, czyli rodzaj lejka, który zakładamy na szyjkę butelki zamiast korka lub zakrętki. Jest bardzo pomocny w kontrolowaniu ilości nalewanego płynu.

 

Nalewak

 

Niezbędny do wydobywania aromatów z owoców, skórek i ziół oraz do kruszenia lodu jest muddler. Jest to rodzaj ubijaka z drewna, mocnego plastiku lub metalu, którym gnieciemy na przykład cytrusy i miętę, by wydobyć z nich olejki eteryczne. Muddler jest niezbędny do przygotowania Mojito! Jeśli pracujemy z cytrusami, może nam się przydać również nożyk do skórek tych owoców: zester.

 

Muddler

 

Zester

Ponadto pod ręką powinna znajdować się łyżka o długiej rączce do mieszania drinków typu long drink, podanych w szklankach typu Hurricane lub Highball, oraz małe widelczyki lub ostro zakończone mieszadełka. Możemy na nie nabić kandyzowane owoce, oliwki czy skórkę cytrusów. Są nie tylko praktyczne, ale i wyglądają elegancko.

 

Łyżka barmańska

Jednymi z przydatnych rzeczy, o których niekiedy zapominamy są: kubełek na lód, szczypce do lodu oraz ściereczka. Znaczna część napojów alkoholowych wymaga schłodzenia przed podaniem. Szybkie „przeszlifowanie” ich w shakerze z kilkoma kostkami lodu pozwoli obniżyć  temperaturę płynu. A zamiast sięgać co chwila po kostki lodu do zamrażarki, możemy mieć je na podorędziu – w kubełku, z którego zgrabnie będziemy je wyciągać szczypcami.

 

Kubełek i szczypce do lodu

Z pomocą przyjdą również białe bawełniane lub lniane ściereczki, którymi można przetrzeć zroszoną butelkę lub blat noszący ślady naszych poczynań barmańskich.

 

Zdjęcia: Tomasz Pączek, tel. +48/533 272 500

Niezbędnik początkującego barmana. Część 2 – Szkło

Po wpisie dotyczącym akcesoriów barmańskich, przyszedł czas na kolejną dawkę praktycznych wskazówek. Tym razem pod lupę bierzemy szkło. Kieliszki i szklanki spełniają szereg funkcji i nie są to funkcje jedynie estetyczne. Chcesz wiedzieć w czym serwować najpopularniejsze koktajle? Zapraszamy do lektury.

 

Kieliszek koktajlowy

Kieliszek koktajlowy

Nr 1 – kieliszek koktajlowy

To najpopularniejszy z kieliszków, najczęściej kojarzy się z Martini. I słusznie! Ale oprócz tego kultowego koktajlu można podawać w nim również: Manhattan, wiele wersji Daiquiri czy Between the Sheets. Ten kieliszek ma stożkowaty kształt i długą cienką nóżkę. Dzięki temu, że trzymamy kieliszek właśnie za tę nóżkę, nie ogrzewamy niepotrzebnie koktajlu ciepłem dłoni. A wspomnieć należy, że drinki podawane w tym kieliszku serwujemy zawsze zimne i bez lodu.

 

Kieliszki do wódki

Nr 2 – kieliszek do wódki, kieliszek do shotów

Powinien mieć wydłużony kształt i niewielką pojemność – od 25 do 60 ml. W przeciwieństwie do kieliszków koktajlowych nie trzymamy go długo w ręce, więc nie posiada nóżki. Ważne natomiast, by wykonany był z czystego, przezroczystego szkła. Wówczas będą się w nim ładnie prezentowały shoty warstwowe, jak choćby najpopularniejszy B52 lub też ciekawe eksperymenty w rodzaju Małpiego Mózgu. Nada się też do czystej tequili.

 

Snifter

 

Nr 3 – snifter albo inaczej koniakówka

To piękny kieliszek o pękatej czarce i krótkiej nóżce, którego funkcja jest dokładnie odwrotna do kieliszka koktajlowego. Koniakówka aż się prosi, by trzymać ja w dłoni i lekko kołysać uwalniając w ten sposób aromat zawarty w mocnych alkoholach gatunkowych, jakie w niej serwujemy. Kształt zwężany ku górze sprzyja koncentracji aromatów.

 

The Oldfashioned

Nr 4 – lowball albo the Old Fashioned

Są takie drinki, które przechodzą do historii i utrwalają się w naszej świadomości tak mocno, że sam sposób serwowania, kieliszek lub składniki opisujemy nazwą tego właśnie drinka. Tak jest z Martini, tak jest też z the Old Fashioned. Niska szeroka szklanka z grubszym dnem o pojemności od 180 do 300 ml, znana jako Lowball lub Tumbler, zyskała dzięki temu koktajlowi nazwę the Old Fashioned.

Serwuje się w niej też whisky, drinki z lodem (tzw. on the rocks): Black i White Russian, Rusty Nail czy Orgazm.

 

Highball

Nr 5 – highball

To wyższa kuzynka lowball, której pojemność sięga 240-350 ml. Nie obejdziemy się bez niej, jeśli chcemy podawać takie klasyki, jak Cuba Libre, Mojito czy Krwawą Mary. Dobrze jest ją schłodzić przed wlaniem do niej napoju. Można trzymać szklankę w lodówce, ale równie dobrze można wsypać do niej nieco lodu i pozostawić na czas przygotowania koktajlu.

 

Collins

Nr 6 – Collins

Rzadziej spotykana szklanka na long drinki, często bywa zamiennie stosowana z higball, ale jest od niej węższa i wyższa. Jej pojemność może dochodzić do 410 ml, a serwujemy w niej na przykład koktajl Tom Collins, nomen omen.

 

Kieliszek do szampana

Nr 7 – kieliszek do szampana

Klasa sama w sobie: smukły i wysoki kieliszek idealnie nada się do samego szampana, jak i napojów na jego bazie: Kir Royal, Champagne Cocktail czy Mimozy. Tak, jak w przypadku kieliszka koktajlowego, powinien on być schłodzony, a podane w nim koktajle nie powinny już zawierać lodu.

 

Kieliszek do Margarity

Nr 8 – kieliszek do Margarity

Ten kieliszek charakteryzuje wyjątkowy kształt, podobny do kieliszka na Martini, lecz z wgłębieniem w środku. Jest opcjonalny – z powodzeniem zastąpi go kieliszek koktajlowy.

 

Hurricane

Nr 9 – szklanka Hurricane

To największa szklanka w naszym zestawieniu. Większa, niż highball, może pomieścić nawet 600 ml ulubionego napoju! Swoją nazwę zawdzięcza słodkiemu koktajlowi Hurricane stworzonemu w słynnym Pat O’Brien’s Bar. Dziś w tej ciekawej szklance serwujemy Pina Coladę, Blue Hawaii, Singapore Sling i wiele innych egzotycznych i często kolorowych drinków z lodem.

 

Zdjęcia: Tomasz Pączek, tel. +48/533 272 500